- Hej - pomachałam do idących w naszą stronę Emila oraz Yulii.
- Hej - odpowiedziała dziewczyna, siadając koło mnie.
- Co tam u was ? - spytał Emil, przysiadając koło Deana.
- Ciężko. - westchnęłam - Zaraz angielski. Znowu.
- Dyrek nic z tym nie zrobił ? - zainteresował się Irlandczyk.
- Powiedział, że z nią porozmawia. Wątpliwe... - do stołówki wszedł Ben z Jack. Rozmawiali o czymś zażarcie.
- Cześć - przywitała się dziewczyna, siadając stolik obok. Do stołówki jak oparzony wpadł Jem. Szybko podszedł do Yulii.
- Możemy porozmawiać ? - spytał, kładąc ręce na oparciu jej krzesła.
- Nie chcę z tobą o niczym rozmawiać - odpowiedziała tylko, wracając do jajecznicy.
- Proszę - wyszeptał.
- Pięć minut - powiedziała, wstając od stołu - I ani minuty dłużej - ruszyła w stronę drzwi. Jem spokojnie wydreptał za nią.
- Wiecie o co może chodzić ? - spytał Ben, siadając obok swojej kuzynki.
- Ani trochę - pokręcił głową Emil - Próbowałem z nią rano porozmawiać, ale nic to nie dało.
- Ja też nic nie wiem - uniosłam ręce w geście niewinności - Dean ? - spojrzałam pytająco na chłopaka.
- Nic a nic - odpowiedział. Drzwi od stołówki otworzyły się i weszła Rita.
- Coś się stało ? - spytała widząc nasze miny.
- Jem zabrał gdzieś Yulie by z nią porozmawiać na jakiś temat - wyjaśniłam szybko - Tylko nie wiemy o co chodzi.
<Rita?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz