piątek, 25 kwietnia 2014

Od Jem'a Cd. Dean

- Chyba tak - zerknąłem przez ramię na walizkę, leżącą spokojnie na łóżku - Tylko trochę ogarnę - zamknąłem drzwi i szybko schowałem torbę. Ponownie otworzyłem drzwi dziewczynie.
- Dzięki - uśmiechnęła się, wchodząc do środka.
- O czym chciałaś porozmawiać ? - spytałem, zamykając cicho.
- O co chodzi z Yulią ? - spytała prosto z mostu, opierając się swobodnie o biurko.
- Ale co ? - zmarszczyłem brwi.
- Wpadłeś jak szalony na śniadanie a potem...
- Wybacz, ale to jest sprawa tylko i wyłączeni jej - przerwałem Ricie - Powinnaś spytać się jej.
- Nie chce mi powiedzieć - mruknęła zasmucona hiszpanka.
- Trochę się jej nie dziwię - otworzyłem drzwi. Wyraźny znak, że powinna wyjść. Popatrzyła jeszcze na chwilę na wiszący na ścianie floret. Odchrząknąłem. Podniosła na mnie zdziwiony wzrok.
Nie wyjdę, póki nie dowiem się o co chodzi - zadarła buntowniczo głowę. Westchnąłem, podchodząc do niej.
- Naprawdę tego chcesz ? - spytałem, patrząc jej w oczy. Nie odpowiedziała, wczepiając się paznokciami w drewno biurka - Sama chciałaś - wzruszyłem ramionami, obejmując ją w pasie i unosząc nad ziemię.
- Puść mnie ! - krzyknęła mi prosto do ucha. Szybkim krokiem wyszedłem z pokoju, zostawiłem dziewczynę na korytarzu i wróciłem do siebie. Szybko przekręciłem klucz w zamku. Nie miałem pierwszej godziny lekcyjnej, ale potem musiałem zmywać się na szermierkę. Będę musiał złapać po drodze Yulię. W końcu zadzwonił dzwonek i Rita odeszła. Wychyliłem głowę na korytarz. Był pusty. Chwyciłem sprzęt oraz ubranie i ruszyłem w stronę sali gimnastycznej. Jak będę wcześniej, to najwyżej poćwiczę sam. Zaskoczył mnie widok Deana, stojącego na środku.
- Zgubiłeś się czy coś ? - spytałem, podchodząc powoli. Strój odłożyłem na ławce, dzierżąc jedynie floret.
<Dean?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz